Karol Zielinski : Z dziennika pewnego człowieka.

Przestań żyć przeszłością

Przez większość życia byłem człowiekiem, który nie odpuszczał sobie przeszłości. Cokolwiek bym nie robił, z tyłu głowy zawsze siedziało coś, co wydarzyło się wcześniej.

Wydarzyło się coś złego… a ja pamiętałem o tym. Przeżywałem. Martwiłem się tym. Bałem się, że wydarzyć się może znowu. Zatruwałem sobie życie myśleniem o tym, zastanawianiem się co by było gdyby lub co będzie jeśli ponownie się wydarzy. Pilnowałem, by tak nie było. Żyłem nią – przeszłością.

Zatruwałem tym życie sobie i ludziom dookoła mnie.

Aż któregoś dnia przyszedł kop mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej cokolwiek w cztery litery mnie kopnęło. Straciłem grunt pod stopami i pozostały mi dwie drogi:

Tego drugiego nigdy wcześniej nie robiłem.

Mimo, że w życiu podejmowałem bardzo dużo ryzykownych decyzji… nie bałem się zmian i nowości… wręcz lgnąłem do nich, tak jednak nigdy nie potrafiłem zapominać o tym co było i żyć dalej nie martwiąc się niczym, startując od czystej kartki.

Teraz postanowiłem spróbować. I dzięki temu żyję… nie zatruwając życia sobie i innym.

Są rzeczy w życiu, których nie wybacza się nigdy

Jest kilka rzeczy, których wybaczać nie należy. Jak zdrada, czy skrzywdzenie bliskiej Ci osoby. Cała reszta to tylko koleje losu. Tak się wydarzyło, tak najwidoczniej wydarzyć się musiało. Po co więc to rozdrapywać, po co o tym pamiętać? Przeszłości nie zmienimy.

Co innego nie wybaczyć czegoś, a co innego nie myśleć o tym

Jest kilka osób, którym pewnych rzeczy wybaczyć nie chcę. Pewnie bym mógł, ale tego nie chcę. Są to osoby, z którymi nie mam ochoty utrzymywać kontaktu. Bo z ludźmi, którzy dopuścili się rzeczy, których wybaczyć nie chcę – utrzymywać kontaktu w moim przekonaniu nie warto.

Warto mieć wokół siebie ludzi, na których możesz liczyć, którzy są Ci bliscy.

Ale też niekoniecznie musisz żyć z myślą o tym, co się stało. Wręcz przeciwnie…

Zrób grubą kreskę i żyj jakbyś dopiero co uczył się życia

Gruba kreska. Zapominasz o tym, co było. Żyjesz od nowa. To, co złe się już wydarzyło. Najwidoczniej tak miało być. Liczy się tu i teraz. I to, co będzie.

Czego tak naprawdę chcesz? Jakim życiem żyć? Co robić? Z kim się spotykać?

Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania… to jesteś w domu. Po prostu to rób. Tu i teraz. Nie czekaj na jutro. Nie zwlekaj z tym. Nie licz na innych. Po prostu to zrób.

A o tym co było… po prostu zapomnij. Nie ma tego. Nie było. To jest coś, co wydarzyło się w poprzednim życiu. Ukształtowało osobę, którą jesteś teraz. Którą jesteś w nowym życiu.

To, co było wydarzyło się w poprzednim wcieleniu

Była sobie przeszłość. W niej przeżyłeś to, czy tamto. Ukształtowało to pewnego człowieka. Teraz zrobiłeś grubą kreskę i zapisujesz nową kartę, nowej książki Twojego życia. Weź te doświadczenia z poprzedniego wcielenia i spisz je na kartce. Po czym wyrzuć to kosza.

A teraz weź kolejną kartkę albo zeszyt od razu. I zapisz w nim kim chcesz być, co przeżyć, z kim i gdzie. I codziennie rano, po przebudzeniu spójrz w swoje zapiski. I kształtuj swój dzień, tydzień i całą swoją przyszłość w oparciu o te zapiski właśnie.

A gdy wydarzy się znów coś złego… po prostu uznaj, że się wydarzyło. Przeszłości nie zmienisz. Jesteś tu i teraz. Liczy się tylko to, jak ukształtujesz swoją przyszłość. A przecież wiesz już kim chcesz być. Teraz rób wszystko, by takim być. I tylko to. Złe rzeczy to tylko kłody pod nogami, które zawsze można ominąć lub przeskoczyć. I… tak jak z kłodami w lesie… zostawiasz je za sobą i biegniesz dalej, mając przed oczami tylko wymarzony cel.

Złe doświadczenia to tylko chwilowe problemy w drodze przez życie. Te dobre nadejdą już niedługo. Zawsze nadchodzą. Zostaw za sobą co złe, idź dalej, a na pewno doświadczysz niedługo czegoś dobrego.


Zobacz też: O męskości (i byciu mężczyzną) słów kilka



5 odpowiedzi na “Przestań żyć przeszłością”

  1. Sebastian pisze:

    Cos w tym jest?! Twoje słowa trafiły do mnie . Czemu.? Tak miało byc?

  2. Jola pisze:

    A co jeśli przeszłość powraca? To znaczy sytuacje które teraz dzieja sie w moim życiu wynikają z tego co zdarzylo sie w przeszłości. Niestety osoba którą bardzo kocham a która bardzo mnie zranila przypomina mi swoim byciem poprostu o przeszłości. Musialabym rozstać sie z tym człowiekiem by zapomnieć. Nie chce tego. Chcę tworzyc z nim przyszłość jednak nie mogę zapomnieć.

  3. sT pisze:

    Tak tak.Pieknie się mówi to Tobie.Jestem kobieta ,mam córeczkę która codziennie przypomina mi jej ojca(a on co dwa tygodnie staje w moim progu),człowieka który bardzo zranił mnie i ją.Przez którego straciłam i wciąż tracę wiarę w siebie i w jutro.Wyladowalam w miescie do ktorego nigdy nie chciałam wracać a po 11 latach musiałam.I codziennie jak sobie pomyślę że zostałam oszukana okradziona wykorzystana i żyje najskromniej na świecie i dziecku nie mogę dać tego o czym mówiliśmy kiedyś wspólnie, a on ma nowe auto mieszkanie i kobietę to na prawde z poczucia tego bezsensu bezradności bólu i niesprawiedliwości -nie umiem zaczac od nowa nic.Jest tylko egzystencja,trwanie ..dla dziecka,które ciągle przypomina mi moją przeszłość.

  4. Sebix.51 pisze:

    Tym bardziej powinnaś wziąć się w garść i pokazać mu jak wiele stracił, niech widząc Ciebie i twój uśmiech to na w jego głowie zapali się lampka, że to nie Ty straciłaś a właśnie on. Ps. Rzeczy materialne nie są najważniejsze, najcenniejsze widzi się sercem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj:

%d bloggers like this: