Karol Zielinski

Doświadczony manager i przedsiębiorca. "Doer" zorientowany na ludzi, lider, fan wdrażania innowacji i zmian w organizacjach. Aktywny w środowiskach startup/tech/VC w różnych rejonach Polski.

Recent Posts

Budowanie biznesu internetowego różni się dość znacznie od budowania biznesu offline, naziemnego. I to w bardzo wielu aspektach, o których mówić by można było bardzo dużo. Tematem, który jest jednak kluczowy dla większości firm, jest sprzedaż. I to na niej chciałbym się w tym miejscu skupić.

Sprzedaż w biznesie online wygląda bowiem zupełnie inaczej niż w przypadku biznesu naziemnego. I to sobie warto powiedzieć wprost. Budowanie biznesu internetowego wiąże się ze zorganizowanie działu sprzedaży w inny sposób niż w przypadku biznesu tradycyjnego. Mało tego, sprzedawca działający w biznesie online, powinien być innym sprzedawcą, posiadać inną wiedzę i inne kompetencje, niż sprzedawca działający offline.

Sytuacja biznesowa związana z obecnie panująca pandemią koronawirusa uświadomiła wielu firmom, że przyszłością należy się zainteresować znacznie wcześniej niż im się do tej pory wydawało. Mowa tu o przyszłości w postaci konieczności zdywersyfikowania swojej działalności i postawienia na wzmożone rozwijanie obu obszarów: online, jak i offline.

Strategia biznesowa – czy jest potrzebna w biznesie? Odpowiem może inaczej. Nie ma nic gorszego niż biznes bez strategii biznesowej. I mówię to z absolutnie pełnym przekonaniem.

No właśnie, bo czym jest w ogóle strategia? Co specjalista, to definicja. Słyszałem już ich tyle, często wzajemnie się wykluczających, że nawet nie spróbuję zacytować żadnej z nich.

Mam w domu dwa urządzenia głosowe w stylu smart, assistant, czy jakkolwiek inaczej: Alexę i Google Home. I tak jak przez pierwszy, dłuższy okres ich posiadania (w szczególności Alexy), nie widziałem większego sensu w robieniu z nimi czegokolwiek więcej poza traktowaniem ich jako głośnik dla Spotify’a, tak od pewnego czasu mi się to zmieniło.

Czy można pracować nad więcej niż jednym projektem biznesowym, produktem, biznesem jednocześnie? No więc tak. Praktycznie całe moje życie zawodowe kręciło się wokół więcej niż jednego projektu jednocześnie. Multitasking? Tak. W pewnym sensie tak. I wiem, że multitasking jest zły. Ale jakoś specjalnie nigdy mi to nie przeszkadzało. Raczej traktowałem to jako higienę umysłu –

Czytaj więcej

,

Excel jest wrogiem raportów

Excel. To taki swoisty twór doskonały. Wszystko przyjmie, na nic się nie obrazi, wyliczy, przekaże dalej, wyświetli, uświadomi rzeczy, o których nie mieliśmy pojęcia, potwierdzi tezy, odrzuci inne.

Największym moim odkryciem ostatnich nastu miesięcy jest bez wątpienia coś, co wydaje się być rzeczą bardzo oczywistą. Naturalną wręcz. Ja jednak sam uświadomiłem sobie to, a może lepiej by było powiedzieć: unaoczniły to sobie dopiero po przeczytaniu książki Sapiens, autorstwa Yuval Noah Harari. Mówię tu o tym, czym są w rzeczywistości „twory” nas otaczające, nie

Czytaj więcej

,

Maile, które nic nie wnoszą

Najgorszy typ maila, z jakim przychodzi się człowiekowi zmierzyć? Ten, który nic nie wnosi. Jest, ale jakby go nie było. Niby są w nim słowa, ale jednak jakby był bez treści. Z tego typu mailami spotykam się najczęściej w trzech przypadkach. Określmy je w skrócie tak: Korpo-gatka Bez-decyzyjność Prawnik-ustawa Wszystkie trzy charakteryzują się tym samym:

Czytaj więcej