Po polsku

Praca zdalna to nie benefit

Przez jednych traktowana jak niesamowity benefit, przez innych jako jakiś dziwny nowy trend. A w rzeczywistości…

Praca zdalna to standard naszych czasów.

To nie żaden benefit. Ani zły, ani dobry. Ani nie niesamowity, ani nie beznadziejny. To standard. Znak naszych czasów. Znak rozpoznawczy firm nowoczesnych, skupionych wokół nowych technologii.

Dobry pracodawca powinien umożliwiać pracownikom pracę z dowolnego miejsca na świecie, o dowolnej porze. Powinien dać im do tego narzędzia i liczyć na to, że jako dorośli i poważni ludzie wykonają oni swoją pracę należycie. A jeśli z jakiegokolwiek powodu zależy mu na tym, by pracownicy bywali w biurze możliwie jak najczęściej, powinien ich do tego zmobilizować, zachęcić. Nie bronić, nie zakazywać, nie limitować pracę zdalną, nie utrudniać do niej dostęp.

Zły pracodawca traktuje możliwość pracy zdalnej jako coś, co:

  • sprawia, że pracownik jest mniej wydajny (bo zdalnie nie zrobi tego, co by zrobił będąc w biurze)
  • sprawia, że człowiek nie wykorzystuje swojego urlopu (bo po co ma wykorzystywać urlop do załatwiania swoich spraw, skoro może wziąć home office)

Dobry pracodawca organizuje i motywuje. Organizuje możliwość pracy zdalnej, by wszystko pracownikowi działało tak jakby był na miejscu w biurze. I motywuje, by pracę zdalną traktował jak pracę i robił to, co do niego należy.

%d bloggers like this: